Sport

Dlaczego konsekwencja warunkuje efektywność Twoich treningów?

Wyobraźmy sobie sytuację. Zbliża się nowy rok, po raz kolejny chcemy zacząć jakieś zmiany. Wykonać ruch, który polepszy nasze funkcjonowanie i sprawi, że nasze życie rzeczywiście przybierze inny, nieco bardziej wartościowy przebieg. A że teraz mnóstwo ludzi rusza się i lubi to robić, wpadamy na pomysł, że właściwie warto byłoby zacząć robić tak samo. Kupujemy więc karnet na siłownię z nastawieniem, że od pierwszego, góra drugiego stycznia, będziemy regularnie przychodzić na siłownię i tym samym, będziemy sobie mogli zapewnić świetne efekty. Czyli – wypracujemy dokładnie taką sylwetkę jaka się nam marzy. Popracujemy nad mięśniami, zajmiemy się redukcją zbędnych kilogramów, które będą naprawdę w stanie szybko wpisać się w konkretne efekty, jeżeli chodzi o to jak funkcjonujemy. Tutaj nie będzie żadnego zaskoczenia. Po dwóch, trzech tygodniach, dzieje się coś dziwnego.

Stwierdzamy, że przeszkadza nam pogoda

Za oknem śnieg i mróz. Na siłownię daleko, a na drogach – dosyć ślisko. Dodatkowo, popołudniowe godziny, szybko robi się ciemno, a poza tym jeszcze jest tak duży ruch, że na pewno będziemy stać w korku. No i co najprościej zrobić w tej sytuacji? Na pewno warto będzie sobie odpuścić. Prawda? Prawda, jak najbardziej. Ale nie odpuścić wizytę na siłowni, tylko takie idiotyczne generowanie wymówek. Warto też tutaj przekonać się, ze będziemy mogli mówić o bardzo dużym problemie. Twój umysł będzie teraz produkować wymówki z jeszcze większą częstotliwością. Do narzekania na mróz dojdzie brak słońca, bo przecież w naszym klimacie zimą będzie raczej z nim krucho. Poza tym nie wiadomo jak się ubrać, czy bardziej grubo, czy może bardziej wygodnie. Bo przecież pogoda taka zmienna. I tak dalej, i tak dalej. A karnet leży w domu i zaczyna świetnie zbierać kurz. Tylko nie po to został kupiony!

Przełam się i zacznij działać

Prawda jest taka, że nikt nigdy nie zrobił formy, nie zrealizował swoich celów, siedząc sobie po prostu na kanapie przed telewizorem. O ile nie ma nic złego w tym, aby czasem odpocząć w taki sposób, to trzeba uważać na to, żeby się jakoś szczególnie do tego nie przyzwyczajać. To naprawdę ważne, żebyśmy mogli tutaj się konkretnie nastawić na ruch. Ruch w kierunku siłowni, byłby w tym przypadku tym najkorzystniejszym. Zdecydowanie trzeba się będzie nastawić na naprawdę konkretne podejście do usystematyzowania swoich treningowych aktywności. Trzy razy w tygodniu na początek, to absolutne minimum. I przede wszystkim sumiennie. Bo bez tego możesz zapomnieć o jakichkolwiek efektach, więc nie będziesz też mieć okazji motywować się do dalszych działań.

Zawsze każdy ruch jest lepszy od stagnacji. Ta ostatnia niestety nie wnosi niczego dobrego do Twojej codzienności. Marnujesz po prostu mnóstwo okazji, żeby zmienić coś w swoim życiu. Zmienić na lepsze i konkretnie podejść do tematyki. Co więcej, będziesz tu w stanie naprawdę szybko nastawić się na bardzo dobry efekt w postaci poprawy samopoczucia. Bo będziemy bardziej doładowani energetycznie. I po prostu, będziemy mieć więcej chęci na różnego rodzaju działania. Nawet takie, za którymi niekoniecznie będziemy przepadać.